Testujemy: Skoda Superb II 3,6 FSI V6 260KM 4×4 Platinum

Skoda Superb to auto, w którym mamy niesamowicie dużą przestrzeń podróżowania, a ruszając spod świateł, może zaskoczyć swoimi osiągami, wiele osób. Zapewnia nam to jednostka benzynowa V6 o pojemności 3,6 litrów i mocy aż 260KM!

Kilka szczegółów Topowa odmiana Superb wyróżnia się spośród innych jej sióstr kilkoma dyskretnymi elementami. Z przodu, spoglądają na nas o charakterystycznym kształcie biksenonowe lampy z funkcją doświetlania pobocza. Z boku, widzimy osiemnastocalowe alufelgi o zarezerwowanym dla tej wersji wzorze. Najwięcej szczegółów wyróżniających tą wersję Skody jest z tyłu, czyli na tej części nadwozia, którą najczęściej oglądają inni użytkownicy dróg. Na samej górze klapy bagażnika usytuowano dyskretny spojler, a niżej napis V6, zaś na samym dole znajdują się cztery (po dwie na strony) okrągłe i sporych rozmiarów, końcówki układu wydechowego.

Przestrzeni pod dostatkiem Spójrzmy teraz na wnętrze, a zacznijmy od deski rozdzielczej. Główne miejsce na konsoli środkowej zajmuje sporych rozmiarów dotykowy ekran, obsługujący radio CD/MP3, nawigację, system czujników wspomagających parkowanie i genialny system audio. Poniżej usytuowano najpotrzebniejsze przyciski obsługujące dwustrefową, automatyczną klimatyzację. Całość jest dziecinnie prosta w obsłudze i niesamowicie czytelnie rozmieszczona. Podobnie ma się sytuacja z zegarami, które są teraz podświetlane na kojący dla oczu, biały kolor. Umieszczono je w dwóch chromowanych tubach, między którymi usytuowano wyświetlacz komputera pokładowego. W tym aucie nikomu nie zabraknie przestrzeni. Nie ważne, jak to robi Skoda, ale już w pierwszej generacji Superb oferował gigantyczną przestrzeń, a w drugiej generacji jest go tyle samo, a może nawet minimalnie więcej. Z przodu, do dyspozycji mamy dwa bardzo komfortowe i dobrze wyprofilowane fotele, pokryte najlepszej jakości skórą. A dzięki, szerokiemu zakresowi regulacji każdy z nas znajdzie odpowiednią pozycję za kierownicą. Z tyłu mamy do czynienia z prawdziwą salonką na kołach. Przestrzeni jest tak dużo, że można się poczuć, jak w prawdziwej limuzynie. Na stosunkowo mocno wyprofilowanej kanapie tylnej, czekają na pasażerów dyskretnie podświetlone w nocy podnóżki. Z tyłu, swobodnie możemy założyć nogę na nogę, nikomu przy tym nie przeszkadzając. Do dyspozycji mamy bardzo obszerny bagażnik o powierzchni aż 565 litrów i podwójnej podłodze. Dostęp do niego jest również podwójny, a system ten nazwany jest przez Skodę jako Twindoor. Jeśli, zaistnieje potrzeba zapakowania czegoś większego, to dzięki temu systemowi mamy możliwość dostania się do bagażnika identycznie, jak w aucie typu liftback. Standardowo kufer otwiera się, jak w sedanie. Jak już wspomniałem wyżej, jakość skórzanej tapicerki jest bardzo dobra. Podobnie jest z plastikami niemalże idealnie spasowanymi, a co najważniejsze miłymi w dotyku i nie trzeszczącymi podczas jazdy po nierównościach.

Na koniec testu zostawiłem Państwu pewną nowinkę techniczną, którą po raz pierwszy zamontowano w Skodzie, a mianowicie jest nim szyberdach wyposażony w baterię słoneczną, z której energia wykorzystana jest do ogrzania wnętrza auta na postoju. Po prostu takie nowoczesne webasto, za którego używanie nic nie płacimy.

Wilk w owczej skórze Pod długą maską kryje się niesamowicie szybki i elastyczny silnik, a jest nim benzynowa jednostka napędowa V6 o pojemności 3,6 litrów i mocy aż 260 koni mechanicznych. Moc ta przenoszona jest za pośrednictwem sześciobiegowej, automatycznej skrzyni biegów DSG na wszystkie cztery koła. Dzięki temu, auto niczym “nabój wystrzelony z pistoletu” mknie do pierwszych 100km/h w 6,5 sekundy, a przy tym, wszystkich pasażerów wgniata w swoje miejsca. Niesamowite uczucie! Elastyczność jak i przyśpieszenie jest bardzo dobra, zawdzięczamy to dwusprzęgłowej skrzyni biegów DSG, która bardzo sprawnie zmienia poszczególnie przełożenia i dużemu momentowi obrotowemu wynoszącemu 350Nm, a dostępnemu w zakresie od 2000 do 2500 obr./min. Układ kierowniczy usztywniono mocniej niż w wersjach standardowych, ale nadal jest precyzyjny. Sztywne i twarde zawieszenie oraz stały napęd na cztery koła sprawia, że auto pewnie trzyma się drogi i trudno wyprowadzić go z równowagi. Jednak mimo typowo sportowego charakteru zawieszenia, nie zapomniano o komforcie podróżowania. I tutaj należą się brawa, bo czym byłaby limuzyna z twardym jak skała zawieszeniem? A, teraz niestety pora wspomnieć o finansach. Dlaczego niestety?, ponieważ, Superb w tej wersji potrafi sporo wypić, a w szczególności podczas miejskiej jazdy, bo tam zużycie sięga nawet 15,5 litrów benzyny bezołowiowej! Najlepiej spalanie wypada w trasie, gdzie spada nawet do 8,5 litrów. Podczas całego testu średnie zużycie paliwa oscylowało w granicach 11,8 litrów na każde sto kilometrów. Przy takim spalaniu pełen 60 litrowy bak umożliwia podróż bez tankowania na dystansie 510 kilometrów.

Kompromisowe auto Skoda Superb V6 jest w pełni kompromisowym samochodem. Zapytacie dlaczego? Otóż powodów jest kilka, jednak ja wymienię najważniejszy. Jest przestronnym i komfortowym samochodem, z bardzo mocnym i dynamicznym silnikiem dającym stu procentową frajdę z jazdy. Można się pokusić o stwierdzenie, że mamy do czynienia z rodzinno-sportowym samochodem. A to wszystko dostępne jest za niewygórowaną cenę, czyli 205 tysięcy złotych. Tak, nie żartuję, nie jest to zbyt duża cena za bogato wyposażone auto zapewniające niesamowite osiągi, a zarazem komfortowe i wygodne warunki do podróżowania. Plusy + Przestronne i komfortowe wnętrze + Olbrzymi bagażnik + Osiągi + Bogate wyposażenie + Dobrej jakości materiały użyte we wnętrzu Minusy – Spalanie, szczególnie w mieście

Dane techniczne: Pojemność silnika: 3597 ccm benzynowa V6 Moc: 260 KM przy 6000 obr./min Moment obr.: 350 Nm przy 2500-5000 obr./min Skrzynia biegów: 6 biegowa, automatyczna DSG Napęd: 4×4 0-100km/h: 6,5 sek. Vmaks: 250 km/h Zużycie paliwa: 14,7/7,4/10,1 [15,5/8,5/11,8 w teście] (l/100km) [miasto/poza miastem/cykl mieszany] Pojemność baku: 60 litrów Teoretyczny zasięg: około 510 kilometrów Wymiary: 4838/1817/1462 [długość/szerokość/wysokość] (w milimetrach) Waga: 1665 kg Ładowność: 620 kg Pojemność bagażnika: 565/[b.d.] l [po rozłożeniu siedzeń] Liczba drzwi/Liczba miejsc: 5/5 Wyposażenie: wersja Platinum Cena: 172 000 zł. [wersja Platinum] 204 850 zł [wersja testowana]

Źródło: Artykuł powstał we współpracy z Arturem Ławnikiem (Dziennikarz MotoFilm/Autotesty)