Lexus RX 450h 3,5 V6 249KM Prestige 2009 – test

lexus rx450h 35v6 249km prestige 2009 25glowneDuży, masywny SUV z bardzo mocnym, a zarazem oszczędnym i ekologicznym silnikiem – oto nowa hybrydowa wersja Lexusa RX.

Piękna biel
Przód, to sporych rozmiarów atrapa silnika w kształcie odwróconego trapezu, która łączy się z reflektorami wyposażonymi w podwójne soczewkowe biksenony. Z boku widzimy typowego Suva o sportowej linii bocznej, osadzonego na osiemnastocalowych alufelgach, specjalnie zarezerwowanych dla tego modelu. Tylne lampy i mocno pochylona szyba przypominają poprzedni model. Całość nadwozia ozdobiona jest przepięknym odcieniem bieli.

Wszechobecny luksus
Wnętrze każdego Lexusa jest komfortowe, a wręcz luksusowe. Tak też jest i tutaj. Ciemne skórzana tapicerka, z której wykonano fotele jest wysokiej jakości. Plastiki są idealnie spasowane i nie ma tu żadnych niedociągnięć. Przednie siedziska są bardzo dobrze wyprofilowane, a ich szeroki zakres regulacji pozwala zająć odpowiednią pozycję nawet za kierownicą. Z tyłu miejsca jest wystarczająco dużo, aby mogły podróżować trzy dorosłe osoby. Bez problemu zapakujemy najpotrzebniejsze walizki do bagażnika o pojemności 446 litrów. Auto wyposażono w regulowane zawieszenie pozwalające na łatwy załadunek cięższych bagaży.
Spójrzmy na deskę rozdzielczą. Zegary są usytuowane w jednym ciągu, ich czytelność jest po prostu perfekcyjna, a w dodatku są mile podświetlone na biały kolor. Konsolę środkową zaprojektowano w kształcie trójkąta. Na samej górze deski rozdzielczej usytuowano siedmiocalowy, dotykowy ekran obsługujący komputer pokładowy, radio i nawigację. Wszystko jest obsługiwane intuicyjnym dżojstikiem imitującym pracę myszki komputerowej a znajdującym się między przednimi fotelami.

Mocna benzyna plus dwa silniki elektryczne
Prezentowany dziś Lexus RX 450h kryje w sobie aż trzy silniki. Benzynowy o pojemności 3,5 V6 i mocy 249 KM i dwa elektryczne usytuowane z przodu i z tyłu. Przedni osiąga 167 KM, zaś tylny 68 KM. Logicznie myśląc i sumując wszystko uzyskujemy aż 484 KM. Jednak fizyka na to nie pozwala i sumaryczna moc testowanego auta wynosi 299 koni mechanicznych. Dzięki niej ważące ponad dwie tony auto, możemy rozpędzić do pierwszej setki w niespełna 8 sekund i mamy możliwość osiągnięcia maksymalnej prędkości równej 200 km/h, która ograniczona jest elektronicznym kagańcem. Napęd zawsze przekazywany jest na obie osie za pomocą automatycznej, ale bezstopniowej skrzyni biegów. Początkowo trzeba się przyzwyczaić do braku typowej zmiany biegów, jednak po dłuższym obcowaniu z autem staje się to przyjemne. Elastyczność, jak przystało na mocny samochód stoi na wysokim poziomie, a zapewnione jest to już w standardzie, dzięki potężnemu momentowi obrotowemu wynoszącemu 317 Nm, który osiągamy przy 4800 obr./min. Jednak na tym nie koniec, bo to wszystko wspomagane jest 335 Nm momentu obrotowego pochodzącego z przedniego silnika elektronicznego i 139 Nm z tylnego silnika.
Układ kierowniczy sprawuje się idealnie. Wykonuje bez zastanowienia polecenia wydawane przez prowadzącego to auto, a pneumatyczne zawieszenie możemy dopasować do swoich potrzeb. Do dyspozycji mamy trzy tryby: Hi, N, Lo. Pierwszy tryb umożliwia maksymalne podniesienie nadwozia. Kolejny to standard, czyli neutralne położenie charakteryzujące się komfortowym i wygodnym resorowaniem nierówności. Ostatnim, a zarazem najniższym jest tryb Lo, obniżający i usztywniający pracę zawieszenia, a wtedy Lexusem możemy podróżować z prędkościami autostradowymi nie obawiając się o niestabilne zachowanie dosyć wysokiego samochodu, jakim jest RX.
Zanim przejdę do kosztów podróżowania chciałbym krótko opisać działanie całego systemu hybrydowego. W momencie odpalania silnik spalinowy “odpoczywa”, ponieważ auto uruchamiane jest przy pomocy silników elektrycznych. Przy pełno naładowanych bateriach mamy możliwość poruszania się nie zużywając, nawet litra benzyny. Gdy kierowca postanowi dynamicznie podróżować, wtedy w ruch wchodzą wszystkie trzy silniki, a ładowanie baterii odbywa się podczas hamowania i pracy silnika spalinowego. Dzięki wspomaganiu przez dwa silniki elektryczne w mieście spalanie oscyluje w granicach 8,5 litrów benzyny. Na trasie potrafi spaść nawet do 7,6 litrów. Podczas całego testu średnie zużycie nie przekraczało 9,0 litrów, a to umożliwia przejechanie nawet ponad 700 kilometrów bez wizyty na stacji paliwowej.

Dla amatorów ekologii
Hybrydowy Lexus RX 450h jest dowodem, że można połączyć ekologiczny silnik z niemalże sportowymi osiągami i niewielkim zużyciem paliwa. Jednak nowoczesna technologia musi sporo kosztować i tak właśnie jest z prezentowanym RX450h. Podstawowa wersja Prestige jest wydatkiem 354 700 zł, zaś doposażona odmiana kosztuje równe 363 700 zł. No cóż, ekologia czasem bywa nawet bezcenna!

Plusy
+ Oszczędny i dynamiczny silnik
+ Przestronne wnętrze
+ Przyjazny dla środowiska

Minusy
– Cena

Dane techniczne:
Pojemność silnika: 3456 ccm benzynowy (hybrydowy)
Moc: 249 KM przy 6000 obr./min
Moment obr.: 317 Nm przy 4800 obr./min
Skrzynia biegów: bezstopniowa, automatyczna
Napęd: 4×4
0-100km/h: 7,9 sek.
Vmaks: 200 km/h
Zużycie paliwa: 6,6/6,0/6,3 [8,5/7,6/9,0 w teście] (l/100km) [miasto/poza miastem/cykl mieszany] Pojemność baku: 65 litrów
Teoretyczny zasięg: 722 kilometrów
Wymiary: 4770/1885/1685 [długość/szerokość/wysokość] (w milimetrach)
Waga: 2115 kg
Ładowność: 585 kg
Pojemność bagażnika: 446/[b.d.] l [po rozłożeniu siedzeń] Liczba drzwi/Liczba miejsc: 5/5

Silniki elektryczne: Przedni silnik elektryczny: Moc max: 167 KM (123 kW), Max moment obrotowy: 34,0 kGm / 335 Nm przy 13500 obr./min. Tylny silnik elektryczny: Moc max: 68 KM (50 kW), Max moment obrotowy: 14,2 kGm / 139 Nm przy 10500 obr./min. System sumarycznie 299KM /220kW

Wyposażenie: wersja Prestige

dodatkowe wyposażenie: lakier metalik (+ 5 1000 zł), aktywne stabilizatory (+ 3 990 zł)

Cena: 354 700 zł [wersja Prestige] 363 700 zł [wersja testowana]

Źródło: Artykuł powstał we współpracy z Arturem Ławnikiem (dziennikarz MotoFilm/Autotesty)