Jeśli Ferrari chce odejść, musi oddać pieniądze

massa ferrari fiaBernie Ecclestone wygłosił zawoalowaną groźbę w kierunku Ferrari, jeżeli stajnia wycofa się z F1. Chodzi o ostrzeżenie prezesa włoskiego teamu Luci di Montezemolo, że jeśli nie będą ścigać się w przyszłym sezonie, to Ecclestone będzie upoważniony do zażądania zwrotu wypłaconych milionów dolarów pochodzących z zysków z reklam.

Po werdykcie francuskiego sądu, wyszedł na jaw interesujący szczegół tego werdyktu, który był wzmocnieniem wiążącej natury umów handlowych pomiędzy Ferrari, FIA i posiadaczem praw handlowych.

– Zawsze dotrzymujemy umów – mówi dyrektor wykonawczy F1w Monako – Wszystkie zespoły podpisały z nami kontrakty chcąc, byśmy ich szanowali i my oczekujemy tego samego od Ferrari. Skoro mówią, że chcą odejść, to my mamy nadzieję, że dotrzymają kontraktu – wierzy Ecclestone.

Z zewnątrz konflikt pomiędzy FIA a Ferrari wygląda na skupiony wokół ograniczenia budżetów, ale pewne źródła przekonują, że zawieszenie broni może zostać ogłoszone, jeżeli Mosley po prostu ustąpi ze stanowiska. Jednak prawa ręka prezesa FIA Richard Woods powiedział, że ten sport ma szczęście, że Mosley jest prezesem.

– On jest twardy. Zespoły mają silnego lidera mocnej kadry zarządzającej, a on zawsze mówi poważnie – dodaje Woods.

Źródło: WrumWrum.pl