Testujemy nowego Golfa VI – 1.4 TSI

volkswagen golf 6 5d 14tsi 122km trendline 01glowneW ostatnim czasie dostaliśmy do testu najmłodsze dziecko niemieckiego koncernu, którym jest Volkswagen Golf VI. Jest to już szóste wcielenie tego modelu.

My jeździliśmy z turbobenzynowym silnikiem 1.4 TSI o mocy 122KM w podstawowej wersji  Comfortline.

35 lat na rynku
Volkswagen Golf pierwszej generacji debiutował na rynku światowym w 1974 roku i był produkowany do 1983 roku, w którym światło dzienne ujrzała kolejna wersja, Golf II. Osiem lat później pokazano już trzecie pokolenie, które w 1997 roku zastąpiła czwarta, odmiana Golfa. W latach 2003-2008 na rynku sprzedawany był przedostatni model, którego następcą jest prezentowany dziś Golf VI.

Stonowana stylistyka
Stylistyka najnowszego Golfa jest stonowana, ale nie brakuje jej zadziorności. Z przodu reflektory nawiązują do tych ze sportowego modelu Scirocco. Dzięki temu, we wstecznym lusterku widzimy że, ma „groźne” spojrzenie. Linia boczna zmieniła się najmniej w stosunku do poprzedniej wersji. Jedyną nowością są przetłoczenia, bocznej części nadwozia, które nadają autu dynamiczności. Tył, to przede wszystkim sporych rozmiarów klosze lamp, które przypominają te z większego modelu Touarega. Volkswagen Golf VI jest autem, które może się podobać, choć niczym szczególnym niewyróżniającym się.

Ocena stylistyki: 5

Przestronnie i komfortowo
Wnętrze prezentowanego Golfa, oferuje komfortowe miejsca dla czwórki dorosłych pasażerów. Nie ma znaczenia ile mają wzrostu, każdy znajdzie wygodną pozycję do podróżowania. Przednie miejsca są bardzo dobrze wyprofilowane i posiadają niezłe trzymanie boczne. Tylna kanapa jest obszerna, dlatego zapewnia komfort nawet na bardzo długich trasach. Bez problemu zapakujemy wszystkie potrzebne bagaże do 350-cio litrowego bagażnika o ustawnej podłodze i niskim progu załadunkowym.
Spójrzmy teraz na zmienioną deskę rozdzielczą. Konsola środkowa jest perfekcyjna i dziecinnie prosta w obsłudze a przy tym miło dla oka zaprojektowana. Piękne zegary, umieszczono w dwóch oddzielnych tubach pomiędzy komputerem pokładowym, są czytelne i przejrzyste, a ich białe podświetlenie koi zmęczone oczy kierowcy.
Kończąc opisywanie wnętrza pora wspomnieć o jakości materiałów wykorzystanych w Volkswagenie Golfie VI. Tutaj Państwa nie zaskoczę, bo mamy tu do czynienia z niemieckim autem, a więc wszystko jest perfekcyjnie spasowane i miłe w dotyku.

Ocena wnętrza: 4+

Z ikrą
Pod maską Golfa VI znajduje się benzynowa jednostka napędowa 1.4 oznaczona skrótem TSI. Co to oznacza?, a mianowicie, że jednostka napędowa została wyposażona w turbinę, która pozwala na uzyskanie 122KM. W ofercie Volkswagena znajduje się jeszcze odmiana 160 konna o tej samej pojemności. Spora moc przy niewielkiej pojemności pozwala na osiągnięcie pierwszych 100km/h w 9.5 sekundy, a maksymalnie możemy rozpędzić ważącego 1140kg Golfa do równych 200km/h. Napęd przekazywany jest na przednie koła, zaś silnik został spięty z sześciobiegową, manualną skrzynią biegów, która idealnie jest dopasowana do potencjału silnika, a ten ma spory! Elastyczność, dzięki dobrze dobranym przełożeniom oraz sporemu momentowi obrotowemu dostępnemu w przedziale 1500-4000obr./min jest bardzo dobra. Rozczarują się Ci, którzy liczą na wciskanie w fotel, bo tutaj tego nie doświadczą, mimo że auto dynamicznie i systematycznie przyśpiesza. Jednak, to nie jest problem bo podczas wyprzedzania innych pojazdów, auto radzi sobie rewelacyjnie.
Układ kierowniczy idealnie współpracuje z poleceniami jakie wydaje kierowca. Zawieszenie zostało dobrane kompromisowo. Jest połączeniem komfortu i pewnego prowadzenia samochodu w każdych warunkach. Nikt nie będzie narzekać na zbyt twarde zawieszenie i w komfortowych warunkach może podróżować prezentowanym Golfem.
Każda osoba kiedy usłyszy moc tego auta i spojrzy na pojemność skokową, puka się w głowę i mówi: „Ten silnik na pewno dużo pali przez swoje wyżyłowanie”. Nikt nie wierzy, że średnie spalanie z tym silnikiem nie przekracza 7-miu litrów benzyny bezołowiowej na każde 100 kilometrów. Owszem w mieście zużycie oscyluje w granicach 9-ciu litrów, a czasem nawet powyżej 10-ciu! Ale czy to może być wadą? Myślę, że nie. Przy pełnym, 55-cio litrowym baku możemy się wybrać w 833 kilometrową podróż bez obawy, że zbraknie nam paliwa.

Ocena silnika: 5

Kultowy kompakt
Volkswagen Golf VI bez wątpienia będzie kontynuować piękną tradycję swoich poprzedników. Najnowsze wcielenie oferuje nam przestronne i komfortowe wnętrze zaś kierowca ma do dyspozycji szeroki wybór jednostek napędowych zaspokajających wszystkie jego potrzeby. Testowany dziś Golf VI z benzynowym silnikiem 1.4 TSI 122KM w wersji Comfortline to wydatek rzędu 68 470zł. Dużo? Moim zdaniem nie zważywszy na tradycję i komfort jaki dostajemy w zamian.

Ocena końcowa: 5-

Plusy
+ Dynamiczny i oszczędny silnik
+ Przestronne wnętrze
+ Stonowana stylistyka nadwozia
+ Niewielkie zapotrzebowanie na paliwo

Minusy
– Ponure wnętrze

Dane techniczne:
Pojemność silnika: 1390ccm turbobenzyna
Moc: 122KM przy 5000obr./min
Moment obr.: 200Nm przy 1500-4000obr./min
Skrzynia biegów: 6 biegowa manualna
Napęd: przedni
0-100km/h: 9.5 sek.
Vmaks: 200 km/h
Zużycie paliwa: 8.2/5.1/6.2 [8.5/5.4/6.6 w teście] (l/100km) [miasto/poza miastem/cykl mieszany] Pojemność baku: 55 litrów
Teoretyczny zasięg: 833 kilometrów
Wymiary: 4199/1786/1479 [długość/szerokość/wysokość] (w milimetrach)
Waga: 1140 kg
Ładowność: 680 kg
Pojemność bagażnika: 350/[1305] l [po rozłożeniu siedzeń] Liczba drzwi/Liczba miejsc: 5/5

Wyposażenie: wersja Comfortline

Cena: 63 570 zł [wersja Comfortline] 68 390 zł [wersja testowana]

Artykuł powstał przy współpracy z Arturem Ławnikiem (redaktorem MotoFilm.pl/Autotesty.com.pl)