Elektryczny sportowiec – Sigma GTE

365168 glowneMały amerykański producent Sigma Motorworks zaprezentował pierwsze oficjalne zdjęcia oraz dane dotyczące elektrycznego modelu Sigma GTE.

Bazujący na Fordzie Mustangu pojazd, charakteryzuje się opływowymi kształtami. Z boku przypomina nieco Ferrari 550 Maranello. Jak na niszowy pojazd, całość sprawia korzystne wrażenie.

No właśnie gdzie, ta unikalność? Pod maską. Do napędu służą dwa silniki elektryczne połączone z zestawem litowo-jonowych baterii, generujące moc 100 KM każdy. Co ciekawe, jednostki zespolone są bezpośrednio z przednim oraz tylnym dyferencjałem. Prędkość maksymalna wynosi 233 km/h, a zasięg przy naładowanych ogniwach to 160 km. Napęd przekazywany jest stale na cztery koła bez użycia skrzyni biegów.

Do sprzedaży Sigma GTE trafi na początku 2010 roku w liczbie 500 sztuk.

Źródło: WorldCarFans

  • Zdanek

    Ten samochód pokazuje że już dziś mamy technologię aby budować wystarczająco szybkie i oszczędne samochody na prąd. Tylko dlaczego sprzedadzą tylko 500 sztuk ? Czyzby Sheikowie naftowi nie pozwolili na więcej ?? Podejrzewam również że będzie drogi, co dziwi przecież samochód nie wymaga katalizatorów, wtrysków baków, przenoszenia napędu itp, a technologia silników elektrycznych jest tania i znana na wylot.

  • Sebastian Rydzewski

    Dobrze mówisz:) Ale to jest nowość – za to trzeba płacić. Niedługo takie samochody będą tańsze niż rower, a zwykłe odlecą w zapomnienie:)